To on - znowu następny

Nagle i bardzo mocno uderza samotność
Mój Ty piękny
Czy znasz słony smak w ustach,
Czerwony ślad na wierzchu ręki?

Spiesz się, graj
Spiesz się, graj
Dopóki nie zmyłam z siebie nocy
Łuna tam za wzgórzem
Widzisz piękny?
Oto nadchodzi On - znowu następny

Dając zbyt wiele, za daleko sięgam
Prawda piękny?
Lecz coś każe mi podjąć rękawicę
Wiedząc, że znów przegram

Spiesz się, graj...

Dłonie jak gołębie
Krzycząc odlatują
Niewyczerpana pamięć zrobi
Nowe miejsce - czuję

Lecz teraz ciemno
I jeszcze nie jesteś numerem
Cieplutki jak mleko
Słodki jak cukierek

Spiesz się graj..

To On - znowu następny


© 1993 Anja Orthodox


Wstecz