Paranoja coraz bliżej

Czuję, że coś się zbliża
Że coś się musi stać
Wyjdzie na mnie z ciemności
Otuli mnie, i zabierze
Nieuchronnie...

Ciągle czuję to, niewidoczny cień
Choć nie patrzy mi prosto w twarz - odwracam się

Coraz bliżej, nie wiem co to jest
Ale wiem - skończy się mój czas
Ja skończę się

Małe zamieszanie
I po krótkiej walce
Ono weźmie mnie

I wszystko jak dawniej
Będzie tak normalne

Znów zadźwięczy śmiech przy muzyce
Zamiast mnie będzie ktoś tutaj grał
Nikt już nie ujrzy mnie

Nikt nie ujrzy mnie
Nikt nie ujrzy mnie
W nijakości kolejnych dni rozpłynę się

Pamięć o mnie zaginie gdzieś
Płyty weźmie ktoś
Zdjęcia spali ktoś
Taśmy ktoś skasuje, dźwięki rozpłyną się w ciszy
Mego głosu nie usłyszy już odtąd więcej żaden z was

Ja to wiem, dobrze wiem
Ja to wiem...


© 1990 Anja Orthodox


Wstecz