Inni o zespole

De Coy (fot. Joanna Pruszyńska)Katarzyna Rakowska "De Coy"
(wokalistka - Fading Colours, DeCoy)


Ania Sabiniewicz, Anja Orthodox, Ania Najman... Anka! Znam każdą z nich od lat osobiście i poprzez szereg anegdot opowiadanych onegdaj przez naszego wspólnego przyjeciela Tomka B. stwierdzić musze jedno: to wciąż jedna i ta sama osoba: porażająca mnie swoją energią, szczerością, zaradnością, pewnością siebie i diabelską konsekwencją w działaniu. Ania to ktoś, kim ja czasami chciałabym być, ale nie potrafie! Przy tym wszyskim nie zatraciła nigdy swojej kobiecości i wrazliwości artystycznej, ktorych to cech przejawy mamy szczęście nadal dostrzegać w jej przepieknych kompozycjach i tekstach... Ania jest niepodrabialną, oryginalną perła w nazym małym zakompleksionym muzycznym swiatku! Bardzo ja lubię. Po prostu:-)


Paulina Maślanka (fot. Erik Weiss)Paulina Maślanka
(wokalistka - Delight)

Jak zobaczyłam Anję w telewizji to od razu wiedziałam, że będę śpiewać w rockowym zespole. I założę się, że nie tylko ja. Mam wszystkie płyty Clostera, tzn. kasety i płyty. Anję podziwiam jako artystkę, jako kobietę mądrą i odważną oraz jako speca od kompów. Do tego boję się jej ciętego języka, bo jak mi dosoli w żartach, to nie ma odwrotu - wszyscy się śmieją. Anja jest jedną z tych kobiet, których inteligencja mnie onieśmiela. Oczywiście bardzo lubię z nią przebywać, rozmawiać. Cieszę się, że poznałam Anję także osobiście, bo mogłam się przekonać, że jest niezwykle ciekawą, intrygującą osobą. Charyzma, która bije ze sceny nie bierze się z powietrza. Closterkeller to jedna z kapel, która pomaga młodym zespołom. Na pewno nam bardzo pomogli - zagraliśmy razem sporo koncertów, dzięki czemu na pewno zobaczyło nas parę osób. I z tego co obserwuję, to cały czas Closter pomaga innym zespołom, zaprasza na koncerty. To jest naprawdę ważne. Jesteśmy im za to bardzo wdzięczni.


Anna Blomberg-GahanAnia Blomberg-Gahan
(wokalistka Dance on Glass, dawniej Batalion D`Amour - MySpace)

Na muzyce Closterkeller praktycznie wychowałam się, był to dla mnie jeden z najważniejszych zespołów, obok The Sisters, The Cure, Joy Division czy Siouxsie i jedyny krajowy zespół, którego twórczości jestem wierna do dziś. Bardzo miło wspominam wszystkie nasze wspólne koncerty, to znaczy Batalionu d'Amour i Closterkeller, pod względem kulturalnym i... imprezowym oczywiście. Także mam świetne wspomnienia z Press Tour-u, na który pojechałam z Anją i Dydą, kiedy pracowałam w dziale promocji w Metal Mind - podróże pociągiem przez całą Polskę, to były czasy!! Anję od zawsze podziwiałam, jest ona najlepszą wokalistką na polskiej scenie rockowej, zawsze chciałam spiewać tak jak ona! Cenie ją za teksty, osobowość i... odwagę, a także za umiejętność połączenia macierzynstwa z muzyką (mnie sie niestety to jak na razie nie udaje...)


Tomek MarkiewiczTomek Markiewicz
(dziennikarz muzyczny, wokalista)

Kiedy słyszymy nazwę ?Closterkeller", pierwszym, co przychodzi nam do głowy, jest postać Anji Orthodox. I słusznie, bo Anja to lokomotywa pociągu relacji ?Closterkeller?. A jaka jest prywatnie? Otóż chyba jeszcze bardziej wyjątkowa i fascynująca. Człowiek renesansu. W jej prywatnym słowniku nie ma wyrażenia: ?nie potrafię?. Kiedyś ułożyła 10 metrów kwadratowych boazerii i sama sobie wymurowała ścianę w mieszkaniu. Swoją zaradnością zawstydza facetów. Żeby nie być gołosłownym... Kiedy jechaliśmy na koncert do Kielc (lata 90.), w drodze Anka chwyciła za młotek, gwoździe i zaczęła naprawiać busa. W tym czasie pięciu facetów siedziało bezczynnie i przyglądało się jej z podziwem. No i ma zawsze sto pomysłów na minutę. Pamiętam, jak na jakimś balu maskowym przebrała się za perkusję i została królową imprezy. W Siedlcach zespół ?Closterkeller? zagrał po raz pierwszy w 1992 roku, na kilka tygodni przed ślubem Anki z jej pierwszym partnerem
życiowym, Krzyśkiem Najmanem. Cały Amfiteatr śpiewał wtedy Anji i Krzyśkowi ?Sto lat?, a ona się tak wzruszyła, że zaprosiła wszystkich siedlczan na swój ślub. Potem było sporo śmiechu, gdy okazało się, że niektórzy wzięli to zaproszenie na poważnie!


Joanna PrykowskaJoanna Prykowska
(wokalistka - Firebirds, aktorka)

Niepowtarzalna Ania pośród niepowtarzalnych dźwięków. Mroczne melodie pozostawiają w sercu niepokój i odrealnienie, trudno potem spojrzeć przez okno i wrócić do codzienności.




MedeahMedeah
(wokalistka zespołu - Artrosis)

Closterkeller to bez wątpienia najbliższy mi polski zespół rockowy. W zasadzie od początku ich istnienia śledzę wytrwale ich poczynania. Lubię zarówno closterkellerową twórczość jak i ich osobiście. Najlepiej znam Anję i to o niej mogłabym powiedzieć najwięcej :-) Skoro jednak to strona oficjalna pozwolicie, że wypowiem się oficjalnie pomijając kilka interesujących wydarzeń :-P
Anja to równa i ?charakterna?babka. Dobrze się rozumiemy, w wielu rzeczach mamy podobne zdanie. Na szczęście mamy totalnie inny gust jeśli chodzi o mężczyzn stąd granie wspólnych tras jest jak najbardziej możliwe :-P (niektórzy koledzy z naszych zespołów mają zdaje się większy problem w tym temacie ;) ) A tak poważnie? Super wspominam każde wspólne granie z Closterem. To bardzo dobrzy muzycy i świetni ludzie prywatnie. Wielki zespół, który darzę naprawdę wielkim sentymentem.