Biografia

Koncert Closterkeller - 1988

Dawno, dawno temu w Warszawie pewien początkujący zespół poszukiwał wokalistki."Zespół" składał się z dwóch młodych ludzi - wielkich entuzjastów smutnej, mrocznej muzyki nowofalowej: Przemka Guryna - grającego na syntezatorze i Jacka Skiruchy - gitarzysty. Ciągle jeszcze nie mogąc otrząsnąć się z wrażenia jakie pozostawiła na nich zdrada dotychczasowego perkusisty, który odszedł do zespołu ROXA ( grającego muzykę delikatnie mówiąc nad wyraz odległą od klimatów jakie szanowali ) oraz wyjazd drugiego gitarzysty Pawła Pieczyńskiego na kilka lat do Brukseli, próbowali występować jako duet, ale szybko uznali, że chyba nie tędy droga.

Zwłaszcza, że...

...dawno, dawno temu w Warszawie pewna początkująca wokalistka poszukiwała zespołu. Na śpiewanie zdecydowała się dopiero trzy miesiące wcześniej, więc jej umiejętności były więcej niż skromne, ale za to dobrze wiedziała co chce śpiewać: ponad wszystko kochała smutną i mroczną muzykę nowofalową...

Anja na koncercie - 1988Dawno, dawno temu istniał w Warszawie fan-club zespołu Oddział Zamknięty prowadzony przez bardzo sympatyczną licealistkę Agnieszkę Woyciechowską. Ówczesnym wokalistą Oddziału był niejaki Zbyszek Bieniak, który właśnie trzy miesiące temu namówił swoją ówczesną narzeczoną - Anię Sabiniewicz na rozpoczęcie śpiewania, a teraz ona suszyła wszystkim głowę, że już najwyższy czas znaleźć dla niej jakiś zespół. Wspomniana zaś wcześniej Agnieszka zaś właśnie przeżywała przelotną fascynację pewnym perkusistą, którego jedyną właściwie wadą było to, że rozbił bardzo fajną grupę przechodząc do ROXY. I w efekcie dzięki fan-clubowi Oddziału Zamkniętego powstał zespół Closterkeller...

Wino Klosterkeller :-)Nazwa pojawiła się bardzo szybko. Znalazł ją wspomniany już Zbyszek Bieniak w jakiejś ciemnej bramie, leżącą na ziemi. To była butelka po winie Klosterkeller. Opróżniona - jakby ktoś miał wątpliwości... Dotychczasowe propozycje jak m.in. Nome Della Rosa, Messalina czy Chinchilla - poległy w konkurencji z tą propozycją.Pomysłem zaś Anji jako, że jest ona osobą dość niecierpliwą i woli na wszelkich listach znajdować się bliżej początku, była zmiana pierwszej litery.

Na pierwszych próbach przyglądali się sobie uważnie, zwłaszcza Anja wzbudziła dużą nieufność drugiej strony, jako że przyszła w słodko-różowej kurteczce, co wzbudziło podejrzenia, że pochodzi ze znienawidzonego przez nich gatunku "discomanów". Pierwsze lody puściły gdy Przemek z Jackiem zaintonowali na instrumentach utwór "Moondlicht" zespołu X-MAL DEUTSCHLAND, zaś ona natychmiast podjęła temat i z należytym zaangażowaniem wykonała go do końca. No, znaczy się, może nie było to tak "natychmiast", bo zanim w ogóle odważyła się wydobyć z siebie głos to trochę potrwało, na koniec pomogło zgaszenie światła. Po kilku dniach do grupy dołączył basista Wolfgang - czyli Tomek Grochowalski. Wkrótce znalazł się skądś perkusista - Grzesiek Tomczyk. To było na samym początku 1988 roku. Nowy zespół miał próby z początku w Domu Kultury w Radości pod Warszawą, skąd wkrótce z hukiem wyleciał za dewastacje sprzętu, jakich z lubością dopuszczał się Jacek. Wartym odnotowania jest też fakt, że kierowniczka klubu mocno sugerowała zmianę nazwy grupy na: RADOŚĆ... Następnym klubem, który już na dłużej udzielił gościny zespołowi był Dom Kultury w Józefowie. Próby grało się tam na scenie, więc często przeradzały się one w improwizowane dla przybyłych kolegów lub nawet dla siebie samych koncerty.

Pierwszy koncert - luty 1988 Pierwszy oficjalny występ CLOSTERKELLER miał miejsce w lutym'88 na przeglądzie młodych zespołów w DK Kamionek w Warszawie. Poziom większości zespołów był mniej więcej taki jak ówczesnego Closterkellera, więc jurorzy( wśród których był m.in. znany dziennikarz radiowy Marek Gaszyński)doznali poważnego szoku i w werdykcie poradzili wszystkim, żeby zaczęli słuchać lepszej muzyki albo w ogóle zajęli się czymś innym... Wygrał wtedy LUZ BLUES BAND. Nie zniechęciło to jednak nikogo, a wręcz przeciwnie.


Koncert w klubie Hybrydy - 1988Grupa grała coraz więcej koncertów, gdzie tylko się dało - na indywidualnych koncertach, różnych zlotach, alternatywnych i punkowych imprezach - gdzie zyskiwali coraz większą popularność. Zdarzały się także występy na festynach, gdzie budzili za to co najmniej konsternację u tamtejszej publiczności (niezapomniany występ w Józefowie pomiędzy KAPELĄ CZERNIAKOWSKĄ a grupą KORBA ,gdy w czasie instalowania sprzętu na scenie dzieci z przedszkola recytowały wierszyki o wiośnie). Oprócz tego niezliczone starty w przeglądach młodych kapel. Wieńczone na początku niepowodzeniami, ale później było już coraz lepiej. Dwa razy drugie miejsca (w obu wypadkach zwycięzcą okazał się wtedy też początkujący discopolowy TOP ONE - później wielka gwiazda tego nurtu).

Closterkeller - 1988W międzyczasie odszedł Grześ Tomczyk - uznał, że będzie aktorem i poetą lepszym niż perkusistą. Na krótko w zespole pojawił się profesjonalista - Krzysztof Dominik (grający wcześniej w takich legendach jak MADAME i MAANAM). I choć traktował on granie w CLOSTERKELLER tylko jako chwilową rozrywkę, to jednak dzięki niemu odniesione zostało pierwsze zwycięstwo - na warszawskim przeglądzie "Ochota '88". Krzyś Dominik równie nagle porzucił grupę jak się w niej pojawił.

Wtedy już próby grupy odbywały się w szkole przy ul. Astronautów pod czujnym okiem nieocenionego pana Krzysztofa Sudnika, który nie bardzo wiedział o co chodzi w tej dziwnej muzyce, ale pomagał z całego serca. Dzięki niemu właściwie powstał cały cykl kolorów w tytułach płyt, gdyż pewnego razu po zaprezentowaniu mu nowej kompozycji zespołu wykrzyknął: "To mi się mocno kojarzy z dokonaniami DEEP PURPLE!". Nie było siły - od tej pory sztandarowy utwór wczesnego CLOSTERKELLER nosił tytuł "Purple". On też znalazł im nowego perkusistę Andrzeja Szymańczaka, który jednak wkrótce także zrejterował wybierając zespół grający muzykę disco. Cóż historia lubi się powtarzać... Jeszcze nowszym perkusistą wkrótce został Piotr Bieńkowski ogólnie znany jako Peterek- bardzo zdolny muzyk i fantastyczny kolega, co też było nie bez znaczenia w tym czasie, bowiem CLOSTERKELLER stanowił wyjątkowo zgraną grupę przyjaciół. Nowym miejscem prób kapeli została sala nr 14 w znanym klubie Hybrydy.

Closterkeller - 1989Rok 1989 na scenie amatorskiej był bez wątpienia rokiem tego zespołu. Wygrali wszystkie duże i największe przeglądy, nieoczekiwanie nawet dla samych siebie. Zaczęło się od Mokotowskiej Jesieni, poprzez Rock Pokoju (ten duży warszawski przegląd w Hali Gwardii miał miejsce dokładnie w dzień ślubu Wolfganga, więc na basie zagrał wtedy gościnnie Marcin Ciempiel - ówczesny muzyk zespołu TILT, znany także z innych popularnych formacji), Rock Pod Chełmcem (ówczesny największy przegląd dolnośląski), Odjazdy i na koniec przyszło już bardzo łatwe do przewidzenia zwycięstwo w Jarocinie.

To ostatnie tak naprawdę przyniosło grupie tyle samo satysfakcji co przykrości, gdyż wśród konkurencji znaleźli się ludzie , którzy ten fakt postanowili wykorzystać dla choć chwilowego zyskania poklasku. Zabawiając się w proroków, zogniskowali na zespole agresję żądnych sensacji i podatnych na tanią manipulację części kół tzw. "niezależnych". Kryzys, który pojawił się potem w zespole zaowocował kolejną zmianą składu, na miejsce Peterka przyszedł z powrotem Andrzej Szymańczak czyli "Szczota".

Po koncercie - Mokotowska Jesień Muzyczna 1989
Koncert - wygrany Jarocin `89

CLOSTERKELLER coraz częściej zaczął pojawiać się w mass mediach. Pierwsze teledyski "Purple" i "Maska" były zarazem pierwszymi zrobionymi przez telewizyjny program "Luz". Ciężka i dołująca muzyka grupy nie pojawiała się jednak zbyt często w radio, wyjątkiem była jedynie bardzo wtenczas popularna rockowo-odjazdowa Rozgłośnia Harcerska. Tam, na prowadzonej przez Bożenę Sitek słynnej liście przebojów, wspomniane wyżej a także inne ich utwory pojawiały się nawet na czołowych miejscach.

Anja Orthodox i Pornografia - koncert, 1989
W tym czasie Anja bardzo aktywnie udzielała się w pokrewnej stylistycznie grupie PORNOGRAFIA, ozdabiając ich muzykę bardzo stylowymi, pięknymi wokalizami, co można usłyszeć na ich
pierwszej kasecie pt. PORNOGRAFIA.







Closterkeller - 1989 (fot. Jerzy Fedak)Zwieńczeniem pierwszego okresu działalności CLOSTERKELLER była wydana w 1990 roku pierwsza płyta pt. PURPLE (jako ciekawostkę należy podać, że była to chyba druga polska płyta wydana w formie dysku CD). Zrealizowana została przez Igora Czerniawskiego (AYA RL), który wypatrzył grupę już na Mokotowskiej Jesieni i postanowił im pomóc (za co jest obdarzony wiekuistą ich wdzięcznością...). On to przedstawił ich Andrzejowi Puczyńskiemu - właścicielowi studia nagraniowego Izabelin i namówił go do nagrania płyty CLOSTERKELLER "na kredyt". W efekcie została ona wydana przez wkrótce powstałą, małą, dopiero startującą firmę Izabelin (z której po latach rozwinął się PolyGram Polska - obecnie Universal Music Polska). W "stajni" Izabelina znalazły się wtedy jeszcze dwa młode, obiecujące zespoły: BLITZKRIEG i PROLETARYAT. Płyta PURPLE niosła ciężką, dołującą muzykę wyraźnie inspirowaną dokonaniami tzw. "zimnej fali" brytyjskiego rocka lat 80-tych. Nastrój pogłębiały także mroczne i intrygujące teksty oraz charakterystyczny sposób interpretacji wokalnej Anji Orthodox. Płyta ta pomimo wyraźnie widocznego braku doświadczenia i umiejętności młodych muzyków, chyba dzięki swej spontaniczności i sile przekazu zapewniła grupie spore rzesze oddanych fanów. Czarne, o dziwnym kroju stroje, postrzępione włosy i białe twarze widziało się na koncertach po obu stronach sceny.

Do największych zagranych tego roku koncertów należy zaliczyć: Odjazdy, Jarocin oraz występ na festiwalu sopockim - w amfiteatrze (z utworami: "Purple" i "Maska").

Łyżką dziegciu w beczce miodu była tylko narastająca niechęć dużej części tzw. "środowiska warszawskiego". Tam CLOSTERKELLER, dopóki był tyko "ciekawostką" na lokalnym rynku, mógł jeszcze liczyć na pewną pobłażliwą tolerancję. Lecz gdy już stał się zespołem znanym i odnoszącym coraz większe sukcesy grając muzykę nie taką jak "należy", na jakiej snobistyczne środowiska rockowe stolicy postanowiły postawić krzyżyk - rozpoczęło się "kopanie dołków". Efektem tego była m.in. konieczność ponownej zmiany miejsca na próby. Tym razem udało się, zespół został przygarnięty przez warszawski klub Medyków, wolny od wpływów jakichkolwiek muzycznych koterii i od roku 1991 na wiele lat miał stałe, spokojne miejsce na próby.

Closterkeller - 1991Rok 1991 upłynął głównie pod znakiem poważnych problemów personalnych, które przyczyniły się do poważnego osłabienia kondycji grupy. Najpierw zmienił się perkusista. Po odejściu Szczoty grali przez pewien czas nawet z automatem perkusyjnym, potem na krótko zasiadł za bębnami Zbig Kumorowski (wcześniej grał przez pewien czas w ZIYO). Gdy i jego zabrakło, najpierw zapanowała czarna rozpacz a potem pojawił się (i to sam) Piotr Pawłowski. Co prawda dopiero wyszedł z wojska, przejawiał jeszcze ciągle zachowania rezerwisty i granie szło mu tak sobie, ale w narodzie wciąż żyło wspomnienie tamtego "młodego, zdolnego" sprzed dwóch lat. I naród nie zawiódł się - Piotr (zwany też Pawłosiem a później Posejdonem) wrócił szybko do formy. Następnie na stałe do USA wyjechał Przemek Guryn. Na jego miejsce przyszedł znajomy Anji sprzed wielu lat - Michał Rollinger - teraz absolwent wyższej szkoły muzycznej, pierwszy tak wykształcony człowiek w zespole. Zabrakło także gitarzysty. I to stało się największym problemem, gdyż do muzyki CLOSTERKELLER potrzebny jest gitarzysta charakterystyczny, grający w pewnym ściśle określonym klimacie, a takich, okazało się, prawie w tym kraju nie ma (a jak nawet są, to wcale nie do końca chcą tak grać). Materiał na kolejną płytę przygotowywał więc praktycznie duet Anja - Wolfgang. Potem przez pewien czas gitarzystą grupy był Tomasz Kasprzycki - kolega Anji z zespołu DELATOR (później FULL METAL JACKET), w którym udzielała się ona gościnnie na drugim vocalu. Tomek grał z CLOSTERKELLER na koncertach, a m.in. w trasie z belgijską grupą LES NAUFRAGES DU SILENCE, której gitarzystą był (wspomniany wcześniej, a będzie wspomniany i później) Paweł Pieczyński.

KFPP Opole `91W połowie 1991 zespół przystąpił do nagrywania drugiego albumu. Podobnie jak w przypadku debiutu, z udziałem automatu perkusyjnego, zaś partie gitary nagrywali muzycy sesyjni (m.in. Mikis Cupas). Jednak efekt finalny nie był satysfakcjonujący, w związku z czym ta pierwsza wersja nigdy nie ujrzała światła dziennego. Problemy personalne nie wpłynęły znacznie na tempo działalności koncertowej - zespół pojawił się m.in. na imprezie Jurka Owsiaka zatytułowanej Letnia Zadyma w Środku Zimy w warszawskim klubie "Stodoła", Festiwalu Rockowym w Kielcach w "Kadzielni", a także po raz pierwszy w swojej historii wziął udział w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Właśnie po tym ostatnim koncercie swoją pomoc w zakresie gitary zaoferował Robert Ochnio, lider zespołu TUBYLCY BETONU.

Pod koniec 1991r została nagrana po raz drugi płyta BLUE, ostatecznie w składzie: Anja - vocal, Wolfgang - gitara basowa, Robert Ochnio ( lider grupy TUBYLCY BETONU) i Jacek Skirucha - gitary, Michał Rollinger - klawisze i Piotr Pawłowski - perkusja.

Anja Orthodox - 1992BLUE, wydana nakładem polsko-niemieckiej firmy SPV w 1992r. zawierała muzykę tak samo natchnioną jak poprzednia lecz już bardziej wyrafinowaną, subtelniejszą, choć momentami także ostrą, opatrzoną bardzo osobistymi, poetyckimi tekstami analizującymi najróżniejsze odcienie ludzkich uczuć. Cechuje ją, jak zresztą całą twórczość CLOSTERKELLER, duży eklektyzm. Co zresztą w tym przypadku wydaje się być jednak zaletą - ich twórczości na pewno nie możnaby zarzucić monotonii. Niestety na skutek zagadkowych nieporozumień z SPV, compactowe wydanie płyty niosło wyłącznie angielskie wersje utworów (choć kaseta już - polskie). Nie przeszkodziło jej to jednak w uzyskaniu dobrego przyjęcia ze strony zarówno krytyki jak i publiczności - album znalazł się w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych krajowych płyt 1992 r. i ugruntował pozycję Closterkeller jako czołowego, nowofalowego zespołu polskiego. Dwa miesiące po nagraniu płyty odłączył od składu Robert Ochnio, a zaraz po nim Jacek Skirucha.

Następny etap w historii grupy wyznaczył powrót zza granicy wieloletniego przyjaciela grupy Pawła Pieczyńskiego. Już pierwsza próba wykazała wszystkim pozostałym, że "to właśnie TEN!". Paweł usiadł i zagrał jakby od zawsze należał do kapeli, a oprócz tego od razu zaprezentował swoją kompozycję. Była to późniejsza "Agnieszka". Tym wszystkim wywołał poważny szok obecnych, ale był to nadzwyczaj pozytywny szok... Ten skład po raz pierwszy zaprezentował się na największej rockowej imprezie 1992 r. w kraju - monarowskim koncercie na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie "Niech Świat Się Do Nich Uśmiechnie". Wtedy także miała miejsce premiera utworu, który później, niespodziewanie dla samego zespołu, stał się dużym przebojem - AGNIESZKA. Na scenie pojawiła się na biało ubrana zjawa ( nota bene - późniejsza żona Pawła - Monika) i wraz z Anją odegrały scenę rodem z filmów o wampirach. W tym czasie podobne parateatralne przedsięwzięcia zdarzały się na ich koncertach dość często.

Closterkeller - 1992 (fot. Joanna PruszyńskaCLOSTERKELLER już od dawna przypominał wrzący kocioł, lecz to co działo się od pewnwego czasu między dwójką liderów powodowało, że momentami zamieniał się w wulkan. Wszyscy byli już tym mocno zmęczeni i z utęsknieniem czekali na moment w którym coś się wreszcie rozwiąże. Ta chwila nadeszła po występie na Sopot Rock Festivalu '92. Po pierwszej od pół roku normalnej rozmowie między Anją i Wolfgangiem, odszedł ten drugi. Do zostania nowym basistą Anja prośbami i groźbami zmusiła swego narzeczonego - łodzianina Krzysztofa Najmana (wcześniej znanego z grup: CHARON, BLITZKRIEG, JEZABEL JAZZ). Był to muzyk o zdecydowanie metalowych upodobaniach więc jego pojawienie się wpłynęło znacząco na brzmienie zespołu,które zaostrzyło się znacznie i nabrało wyrazistości.

7 listopada 1992 roku miał miejsce ślub Anji i Krzysztofa. Świeżo upieczeni państwo młodzi, wkrótce po wyjściu z Urzędu Stanu Cywilnego wystąpili na scenie warszawskiego klubu "Fugazi" na oficjalnym koncercie tzw. "ślubnym" na który zaprosili wszystkich, którzy tylko chcieli złożyć im życzenia.

Ślub Anji i Krzysztofa (Warszawa, USC - 7.11.1992) Koncert ślubny (Warszawa, klub Fugazi - 7.11.1992)




















Closterkeller i Wilki - nagrody 1993W marcu 1993r. na rynku ukazał się mini-longplay AGNIESZKA, zawierający polskojęzyczne wersje i remiksy wybranych utworów z BLUE, oraz nagrane już w nowym składzie dwa nowe utwory: tytułowy oraz cover "Wild Flower" brytyjskiej grupy THE CULT. Była to raczej pozycja dla kolekcjonerów niż "pełnowartościowa" płyta. A przynajmniej tak traktował ją zespół i dlatego nie otrzymała ona "kolorowego" tytułu. Utwór tytułowy promowany był jednym z najpiękniejszych polskich teledysków, za scenariusz do którego Anja otrzymała główną nagrodę na Festiwalu Polskich Wideoklipów "Yach Film", który odbył się w ramach Sopot Festival `93

Closterkeller 1993W połowie 1993r. zespół podpisał czteroletni kontrakt z firmą Izabelin (obecnie Universal Music Polska) oraz nagrał przełomowy dla siebie album VIOLET (premiera - wrzesień '93). Anja nagrywała go będąc w ósmym i dziewiątym miesiącu ciąży, a dokańczała z dzieckiem przy piersi. Lecz chyba tego na nim nie słychać... Tekstowo będący zbiorem tajemniczych opowieści z kręgu psychiatrii i horroru, a muzycznie bardzo zróżnicowany od delikatnych, nastrojowych utworów po mocne, prawie metalowe numery, VIOLET stał się dużym sukcesem zarówno artystycznym jak i komercyjnym. Utwory takie jak: W MOIM KRAJU, VIOLETTE, BABELUU, ZNOWU NASTĘPNY czy VIDEO-FILM gościły na listach przebojów w całej Polsce, a cała płyta znalazła się w pierwszej dziesiątce krajowych płyt rockowych.

W tym miejscu należy także wspomnieć o jeszcze jednej osobie, ktorej wkład w sukces grupy był niezaprzeczalny. Jest nią Andrzej Puczyński, producent i twórca brzmienia zespołu na trzech płytach: BLUE, AGNIESZKA i VIOLET.

A tak miała pierwotnie  wyglądać okładka VIOLET...W związku z przyjściem na świat małego Adasia działalność koncertowa kapeli uległa czasowemu zawieszeniu, lecz najszybciej jak się dało zaczęli grać znowu. Zabrawszy ze sobą trzymiesięcznego dzidziusia, Anja & Co. pojechali do Jarocina, niedługo potem był wielki koncert w Żarnowcu, Sopot - amfiteatr (z utworem konkursowym "Babeluu") oraz molo i cała seria następnych równie udanych. W grudniu 1993 r. zespół dał akustyczny koncert w studio Radia Łódź, emitowany w TV w ramach serii "Bez prądu".

Rok 1994 upłynął pod znakiem promocji nowego albumu i przygotowań do następnego, który jeszcze przed jego ukazaniem się został okrzyczany wydarzeniem - za sprawą szerokiej prezentacji nowego materiału na licznych, prestiżowych koncertach (m.in. znowu w Jarocinie i Sopocie). Zespół kolejny raz wystąpił w ramach Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej Opole. Lecz najważniejszym był występ z brytyjską legendą nowej fali - Cocteau Twins w katowickim Spodku. W tym roku też managerem i doradcą CLOSTERKELLER został Krzysztof Dominik (który już raz przewinął się przez zespół, o czym było wspomniane już wcześniej). We wrześniu zespół odbył kilkukoncertową trasę po Niemczech, wystąpił na wielkim koncercie z okazji dziesięciolecia Piersi (Anja wykonała tam także utwór "Poszłabym za Tobą" z zespołem Piersi, który ukazał się na płycie) i przygotował materiał demo kolejnego albumu.

Closterkeller 1994Czwarty album grupy jest szkarłatny. SCARLET - płyta najostrzejsza i najcięższa jak dotąd w dorobku zespołu, ukazała się na rynku 16 stycznia 1995 roku i już na starcie zdystansowała poprzednie uzyskując wręcz entuzjastyczne recenzje u krytyków muzycznych, a także u samej publiczności. Niosła muzykę zwartą i konkretną, opartą głównie na ciężkich, mocnych brzmieniach gitar co pewien czas jednak przeplatanych rozlanymi barwami klawiszy i delikatnymi dźwiękami "żywych" skrzypiec. Klamrą spinającą wszystko jest głos wokalistki - jak nigdy agresywny, niespodziewanie przechodzący w miękki szept, a po chwili w orientalną vocalizę. Pod względem tekstów jest to także płyta nieprzeciętna. Choć nie brak jak zwykle poezji i gorących uczuć, to jednak wiele z tych tekstów jest znakiem naszych czasów, poruszając bardzo aktualne tematy: wszechobecnej przemocy, narkomanii czy znęcania się nad dziećmi. Kilka piosenek zdobywało z powodzeniem listy przebojów w całym kraju: SCARLETT, ŚNIŁO, OWOCE WSCHODU, DLACZEGO NOSZĘ BROŃ. W plebiscycie "Tylko Rocka" album zajął wysoką trzecią pozycję, a zespół został wybrany trzecią grupą roku. Jak na taką, jednak nie do końca łatwą i przystępną muzykę jest to olbrzymi sukces. Zrealizowane zostały dwa bardzo dobre teledyski : SCARLETT i OWOCE WSCHODU.

Koncert w studio TVP W styczniu Closterkeller jak co roku zagrał na koncertach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Na początku marca zespół wziął udział w koncercie "Kobiety w rocku" rejestrowanym w krakowskim studio telewizyjnym Łęg, gdzie przedstawił utwory: "Agnieszka" i "Scarlett". Również w marcu 1995r. odbyła się bardzo udana, duża trasa koncertowa, wspólne przedsięwzięcie z grupą BIG DAY. Piękna scenografia (płonące świece, lustra, ultrafiolety), ciekawa reżyseria koncertów niespodzianki (np. Anja czadowo grająca na gitarze, zamiany instrumentów między muzykami, goście itp.),doskonałe brzmienie - złożyły się na wielki sukces tej trasy. Sale były pełne, a wrażenia niezapomniane. Swoistym zwieńczeniem trasy była kolejna wizyta w krakowskim studio TVP, gdzie zespół zarejestrował dwa koncerty ("Purple, Blue, Violet" i "Scarlet"). W lipcu Closterkeller wystąpił na drugiej edycji gotyckiego festiwalu Castle Party organizowanego na zamku w Grodźcu, a także zagrał na pierwszej edycji Przystanku Woodstock na zaproszenie Jurka Owsiaka. Zaś w składzie zespołu, w miejsce Michała Rollingera, któremu zły stan zdrowia uniemozliwiał granie koncertów, pojawił się nowy klawiszowiec - Dariusz Boral (wcześniej znany z gotycko-metalowej formacji MORDOR z którą Anja współpracowała nagrywając wokalizy na płytę), a potem łodzianin, bardzo zdolny klawiszowiec Tomasz Wojciechowski "Mech". Obydwaj zagrali na następnym wydawnictwie grupy, która jednak nowy materiał firmowała w składzie czteroosobowym.

Closterkeller 1996Kwiecień 1996 przyniósł piątą płytę - CYAN. Krążek ten jest pierwszym zwrotem zespołu w stronę dźwięków bardziej elektronicznych. Jak zwykle w Closterkeller płyta przeplata w sobie elementy ostre i słodkie, jednak jest dużo spokojniejsza od swojej poprzedniczki, nasiąknięta analogowymi efektami samplerów i nowymi nastrojami. Ma dziwnie magnetyczny urok a wszystkie elementy są połączone w piękny, płynący równo muzyczny obraz. Słyszymy tu mistrzowskie, "koronkowe" popisy Pawła podparte silnym, charakterystycznego brzmieniem basu Krzysztofa. Anja śpiewa pięknie i delikatnie, budując swym głosem specyficzny klimat. Teksty niosące zróżnicowane przesłanie traktują o uczuciach - miłości i strachu, o przemijaniu, ale zahaczają też o sytuację polityczną w kraju. Wielkie uznanie w oczach słuchaczy i krytyki zdobył sobie utwór "Władza" - wielki przebój Closterkellera, do którego nakręcono niezwykle sugestywny teledysk. Jednak w oczach stałych fanów najlepszymi utworami są przepiękne "Cisza w jej domu" czy "Smutek spełnionej baśni".
W związku z brakiem pełnoetatowego klawiszowca, oprócz gości na instrumentach klawiszowych grają Paweł, Krzysiek i Anja, która od tego momentu zaczyna swą wielką przygodę z syntezatorami.
Wielką ciekawostką i nowością jest zamieszczenie na płycie ścieżki komputerowej (novum na skalę chyba nie tylko krajową), gdzie znajdujemy wywiady z muzykami, dyskografię i biografię zespołu. Pomysł ten był spełnieniem marzenia Anji, która zafascynowana komputerami już na płycie Scarlet chciała zamieścić taki prezent dla fanów. Niestety wtedy nikt nie zrozumiał o co jej chodziło. :-)

Odjazdy (Katowice, Spodek - 23.11.1996)Do najważniejszych koncertów zagranych w 1996 roku zaliczyć można z pewnością kolejne wizyty na Castle Party i Przystanku Woodstock oraz festiwalu Odjazdy w katowickim Spodku po kilkuletniej przerwie.

Od jakiegoś już czasu zespół nosił się z zamiarem nagrania płyty koncertowej i w końcu zarejestrował taki materiał w Rzeszowie i Lublinie. KONCERT `97 to zapis typowego, szalonego Closterkellerowego koncertu. Płytka pokazująca klimat panujący na koncertach, tych pozbawionych melancholii i smutku, bardziej ostrych i rockowych, chwilami wręcz zahaczając o postpunka. Czuć tu beztroskę i szaloną atmosferę, gdzie chwilami to publiczność ma pierwszy głos. Ale jest to też wyraz miłości i oddania fanów - chóralne sto lat odśpiewane w trakcie koncertu świadczy samo za siebie.

Po tym wydawnictwie nastąpił trudny okres dla zespołu, odszedł definitywnie zmęczony ciągłymi dojazdami Mechu, na szczęście ozdrowiał Rollo (czyli Michał). Posejdona zastąpił Gerard Klawe z Łodzi, świetny perkusista grający wcześniej m.in. w Rezerwacie i Hedone. Paweł coraz bardziej oddalał się od muzyki i zaczął robić karierę jako tłumacz języków obcych. A Anja pogrążona w osobistych problemach (kryzys małżeństwa z Krzysztofem) zaczęła coraz bardziej poświęcać się swej drugiej pasji, komputerom. Na jakiś czas rzuciła nawet muzykę i pracowała nawet jako serwisant w firmie komputerowej. W roku 1998 Closterkeller rozstał się z się z firmą PolyGram.

Castle Party (Bolków, 15.07.1998)Pomimo wspomnianych wyżej przeciwności grupa była wciąż aktywna koncertowo. Zarówno w 1997 jak i 1998 roku zagrała jako jedna z gwiazd kolejnych edycji Przystanku Woodstock. Szczególne znaczenie miał z pewnością koncert w ramach festiwalu Castle Party w Bolkowie, gdzie Closterkeller świętował swoje dziesięciolecie. Natomiast jesienią 1998 z powodzeniem zagrał klubową trasę koncertową. Na licznych występach zespół stopniowo prezentował kolejne premierowe utwory, zaś koncert, jaki zarejestrowano na festiwalu Castle Party ukazał się wkrótce potem w formie płyty CD BRONZE rozprowadzanej przez fan kluby zespołu.

Anja Orthodox 1999W bardzo trudnych i smutnych okolicznościach (rozstanie Anji i Krzysztofa) powstał jeden z najlepszych krążków zespołu - GRAPHITE. Ukazał się w 26 kwietnia 1999, wydany przez firmę Metal Mind Productions. Premiera płyty poprzedzona była tzw. press tour podczas którego Anja odwiedziła kilkanaście miast, gdzie odbywały się spotkania ze słuchaczami, przedpremierowe prezentacje albumu oraz krótkie występy akustyczne. "Graphite" to płyta perfekcyjna, absolutnie doskonała, dojrzała, stanowiąca dopełnienie wszystkiego, co było przedtem. Emanuje pięknem, zamyśleniem, poezją i smutkiem. Wiersze Anji tu bardzo osobiste, stanowią nieomal mistrzostwo w swoim gatunku. Przepiękne partie klawiszy przeplatające się z elektronicznymi, nowoczesnymi efektami, które dodają dziełu nastroju i przestrzeni. Wokalnie Anja pokazuje dźwiękami cała gamę uczuć, w których dominuje smutek niepozbawiony jednak nadziei. Ta płyta to czyste, niezmącone żadną rysą piękno! Krzysiek i Paweł, jakby przewidując, że to ostatnia ich płyta w tym zespole, pokazują swoje muzyczne mistrzostwo, zarówno jako kompozytorzy większości numerów jak i instrumentaliści. Anja w którymś z wywiadów powiedziała, że ta płyta jest wypełnieniem misji zespołu Closterkeller. Graphite ukazał się w dwóch wersjach. Digipackowej - wzbogaconej o dwa bonusowe utwory i drugiej - z programem komputerowym, oraz dwoma pięknymi videoclipami do utworów "Na Krawędzi" i "Czas Komety". Płyta spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem zarówno ze strony odbiorców jak i branży muzycznej i została okrzyknięta najpiękniejszą gotycką płytą roku. W czerwcu 1999 firma Metal Mind wydała także reedycje wszystkich studyjnych płyt zespołu (czyli z wyłączeniem Koncertu '97 i Agnieszki).

Koncert przed Paradise Lost (Warszawa, klub Proxima, 9.12.1999Po tym jak album ujrzał światło dzienne z zespołu odszedł Krzysiek Najman, a Paweł grał sporadyczne koncerty. Rozpoczęły się poszukiwania więc odpowiedniego basisty, najpierw jest to Peter Guellard "Dyda", przybysz aż z USA, potem Andrzej Kaczyński, jednak dopiero Marcin Płuciennik "Pucek" okazał się tym właściwym i pozostał na w zespole na dłużej. Pawła zastąpił młody, zdolny warszawski gitarzysta Marcin Mentel "Freddie".

Rok 1999 należał do udanych także pod względem koncertowym. W maju Closterkeller odbył trasę koncertową promującą "Graphite" razem z zespołem Batalion D`Amour, natomiast latem dał znakomite koncerty m.in. na kolejnej edycji Castle Party czy festiwalu Węgorzewo. W tym samym czasie zespół wystąpił podczas przystanku Woodstock, gdzie został uhonorowany prestiżową nagroda publiczności "Złoty Bączek", zaś pod koniec roku supportował koncert brytyjskiej grupy Paradise Lost w warszawskim klubie Proxima.

Koncert w Trójce (16.10.1999)Na szczególną uwagę zasługuje koncert, jaki grupa dała 16.10.1999 w studio Programu III Polskiego Radia im. A. Osieckiej. Ten niezwykły występ akustyczny, wydany w marcu 2000 na płycie FIN DE SIECLE to pełen melodii, nastrojowy koncert, ukazujący nieco zaskakujące oblicze zespołu. Stare numery zostały tu zaaranżowane w zupełnie innych wersjach, instrumenty akustyczne połączono z odrobiną syntezatorów, co dało znakomity efekt. Anja nazwała tę płytkę "takim słodkim cukiereczkiem". Pojawia się tu wiele utworów nie granych na standardowych koncertach: "A nadzieja" - do której powstał subtelnie piękny teledysk, francuskojęzyczny "Chat, Chat", czy dawno zapomniana "To muzyka". Grupa czasami gra z tym materiałem akustyczne koncerty bardzo lubiane i ciepło przyjmowane przez fanów.

Wydawnictwo było promowane pięknym teledyskiem zrealizowanym do covera "Zegarmistrz Światła" z repertuaru Tadeusza Woźniaka. Zespół odbył także akustyczną trasę koncertową w ramach której odwiedził ponad 20 miast, w tym także te które na ogół były pomijane przy okazji tras w latach ubiegłych. Ukonronowaniem tego przedsięwzięcia były koncerty zagrane u boku legendarnego zespołu Jethro Tull, m.in. w katowickim Spodku, wrocławskiej Hali Ludowej i warszawskiej Sali Kongresowej.

Anja solo (Castle Party, Bolków 29.07.2000)W lipcu 2000 Anja Orthodox po raz pierwszy zaprezentowała publicznie swój solowy materiał. Koncert odbył się w ramach festiwalu Castle Party, gdzie Anja wystąpiła także z zespołem Artrosis (wspólnie z Medeah wykonała utwór "Omamiony").
W październiku Closterkeller zagrał koncert w roli gwiazdy pierwszego dnia Vampira Festival. Zespół wystąpił w warszawskim klubie Proxima, grali także m.in. Clan of Xymox, XIII Stoleti czy Fading Colours.

Vampira Festival - 22.10.2000

Koniec 2000 przyniósł przekrojową składankę PASTEL. Wydawnictwo składa się z dwóch krążków: płyty CD zatytułowanej Past i płytki multimedialnej El. "Past" jest typową składanką w stylu "The best of...", zaś na multimedialnej "El" znajdujemy bardzo dużo wiadomości o zespole, m.in. wywiad z Anją zrealizowany w formie filmu (ponad 40 minut!), zdjęcia, video i udostępnione niepublikowane dotąd ciekawostki w mp3 z różnych okresów działalności zespołu. Album cieszy się dużym uznaniem fanów szczególnie ze względu na część multimedialną.

W tym czasie Anja uznając zespół Closterkeller za "ukończony obraz" (dzięki płycie "Graphite") nie planowała już dalszej działalności twórczej zespołu. Chciała jeszcze tylko przez pewien czas grać utwory z ostatniej płyty na koncertach a potem pożegnać się z nazwą Closterkeller i zacząć nową drogę twórczą. Przez kolejne więc dwa lata zespół dał dziesiątki wspaniałych koncertów zarówno w kraju jak i za granicą. Lecz w ich głowach powstawać zaczęły nowe pomysły i dźwięki. Paradoksalnie ta zmiana składu na inny (choć jakby tymczasowy) pozwoliła grupie przetrwać i otworzyć całkiem nową furtkę w ich muzyce.

Castle Party (Bolków 28.07.2002)Powoli zaczynały powstawać nowe - ciężkie i mroczne utwory, które po raz pierwszy usłyszała publiczność w 2002 roku podczas letniego festiwalu Castle Party w Bolkowie. Jesienią zespół odbył trasę koncertową z zespołem Daimonion, zahaczając między innymi o festiwale zagraniczne: "Gothic Night" w Budapeszcie i "Dark Nation Day" w Wiedniu). Niemniej nowa płyta nadchodziła powoli.

W grudniu 2002 za namową firmy Metal Mind Anja nagrała jeszcze angielskie wersje utworów z płyty Graphite. Ukazała się ona 10.02.2003 i już po pierwszym przesłuchaniu wprawiła wszystkich w osłupienie - Anja zaśpiewała tu jeszcze lepiej niż na polskojęzycznej wersji. Jest to namacalny, lub raczej słyszalny efekt jej ciągłego rozwoju wokalnego. Angielskie wersje utworów nie umniejszają pierwotnej wartości dzieła, przeciwnie dodają mu nowego wymiaru.

W marcu 2003 swoją premierę miało niezwykłe wydawnictwo - płyta "Granica czerni i bieli" sygnowana nazwą SVANN. To grupa w skład której wchodzą muzycy zespołu Abraxas, zaś główną wokalistką jest... Anja Orthodox. Płyta okazała się wspaniałym prezentem zarówno dla fanów Closterkeller jak i Abraxas. W niesamowity sposób przenikają się tam wpływy zarówno gotyku jak i rocka progresywnego. Album zyskał także ciepłe przyjęcie ze strony dziennikarzy (wysokie noty m.in. w piśmie "Teraz Rock" czy nobilitujące rekomendacje ze strony Piotra Kaczkowskiego).

Koncert w studio TVP (14.04.2003)W kwietniu 2003 zespół ponownie wyruszył na trasę koncertową, w czasie której miała miejsce także wizualna rejestracja koncertu Closterkeller w gmachu TV w Krakowie. Był to koncert niesamowity, przesiąknięty tym wszystkim, co w Closterkeller najlepsze. Oprócz klasyków z dorobku grupy usłyszeliśmy kilka nowych utworów. Oprócz tego na płycie DVD ACT III (LIVE 2003), która ukazała się w sierpniu, znalazło się kilka teledysków oraz fragmenty archiwalnych koncertów jeszcze w starym składzie, a także wywiad, teksty, fotografie oraz inne dodatki.

W czerwcu grupa wyjechała do Niemiec i wzięła udział w największym gotyckim festiwalu - lipskim Wave Gotik Treffen. Profesjonalizm i ciągła pasja twórcza pozostawiła u publiczności spore wrażenia. Miesiąc później wystąpiła także podczas dziesiątej edycji Castle Party w Bolkowie, gdzie na program koncertu złożyły się prawie wyłącznie premierowe kompozycje zapowiadające kolejne dzieło, wzbudzając pozytywne reakcje wśród fanów.

Dark Stars Festival - listopad 2003Studyjny krążek NERO ujrzał światło dzienne 16 października 2003 r. Ukazał się w dwóch wersjach - digipack i jewel box. Na jewel box znajduje się multimedialna prezentacja dotychczasowego dorobku zespołu, teledysk do utworu "Poza granicą dotyku" i wersja tzw. ciężka "Ktokolwiek wie", zaś Digipack zawiera wersję tzw. lżejszą "Ktokolwiek widział" oraz dodatkowo utwór "Grzech" w nowej aranżacji. Materiał zarejestrowano w studio należącym do zespołu Daimonion.

Płyta "Nero" niesie ciężką, klimatyczną i mroczną muzykę oscylującą pomiędzy gotykiem a black metalem. Była realizacja marzenia Anji o nagraniu naprawdę "czarnej" płyty. Świat "Nero" jest ciemny, zamglony i chłodny. Słowa "radość" nie ma tu w żadnym tekście, a jedynym uśmiechem są księżycowe refleksy w kroplach deszczu. Tą płytą, Closterkeller utwierdził swoją dominującą pozycję na rynku mrocznej muzyki w Polsce. Zarówno album jak i sam Closterkeller cieszy się wciąż dużym uznaniem zarówno ze strony słuchaczy jak i mediów, o czym świadczą chociażby wysokie noty w podsumowaniach rocznych. W plebiscycie pisma Teraz Rock Anja zajęła drugie miejsce w kategorii "Wokalistka roku", zaś płyta "Act III (Live 2003) została wybrana najlepszym wydawnictwem DVD. Album "Nero" uplasował się na drugim miejscu w podsumowaniu Metal Hammera.

Dark Stars Festival - listopad 2003W listopadzie miała miejsce trasa Dark Stars Festival, której Closterkeller był główną gwiazdą. Grupa promowała swój nowy materiał. Koncertom towarzyszyła mistyczna aura i doskonałe brzmienie. Oprócz Closterkeller występowali także: Moonlight, Delight, Sacriversum i StrommoussHeld. Trasa okazała się dużym sukcesem i pozostawiła pozytywne wspomnienia zarówno w pamięci odbiorców jak i zespołów.

W marcu 2004 r. ukazała się angielska wersja "Nero". Teksty są wspaniałymi przekładami autorstwa Krystiana Aparty. Ale nie tylko to różni tę płytę od wersji polskiej - sporym przeobrażeniom uległo też brzmienie. Cały materiał został jeszcze raz, całkiem od początku zmiksowany w "New Project Studio".

Closterkeller 2004 (fot. Łukasz Gawroński)Na przełomie sierpnia i września ukończone zostały zdjęcia do teledysków "Ktokolwiek widział" i "Królowa", zaś 25 października ujrzał światło dzienne minialbum REGHINA na którym znalazły się dwa utwory nowe, trzy covery i dwa remixy "Królowej" (czyli dwie Reghiny) a także dwa wspomniane videoklipy oraz jeden utwór z koncertu DVD - "Podziemny krąg".

Na szczególną uwagę zasługują zamieszczone na płytce covery. Closterkeller sięgnął bowiem po utwory, których oryginalne wykonania zaskakująco mocno oddalone są od stylistyki właściwej zespołowi. Największym zaskoczeniem dla odbiorców okazał się utwór "Earth Song" pochodzący z repertuaru... Michaela Jacksona.Jednak nalepsze recenzje zbiera cover utworu "Minor Earth Major Sky" z repertuaru grupy A-Ha.




DSF 2004 - Anja Orthodox i Maja Konarska (fot. ANIKOM1)W listopadzie odbyła się kolejna edycja Dark Stars Festival, której gwiazdą ponownie był Closterkeller. Podobnie jak w roku ubiegłym, występowały także zespoły: Moonlight i Delight, a także: Desdemona, Via Mistica, Cemetary of Scream i Darzamat. Bardzo ciekawym elementem koncertów Closterkeller był gościnny udział wokalistek: Mai Konarskiej (Moonlight) i Pauliny Maślanki (Delight) w roli "chóru gospel" wspierającego Anję w utworze "Earth Song".






AGT 2005 - Anja Orthodox i Medeah (Łódź) Zima i wiosna 2005 upłynęła na koncertowaniu. A na jesieni Closterkeller ruszył w pierwszą edycję trasy Abracadabra Gothic Tour. Trasa objęła swym zasięgiem 16 miast. Obok Closterkeller gwiazdą był także zespół Artrosis, natomiast oba zespoły na koncertach supportowane były przez młode zespoły wybrane drogą eliminacji. W czasie trwania trasy zespoły połączyły się w formację CLOSTOSIS grającą przepleciony zarówno utworami jak i muzykami konglomerat twórczości obydwu zespołów. Wrażenia publiczności były niesamowite. Dodatkowo w kilku miastach odbyły się wspólne minikoncerty akustyczne w salonach sieci EMPiK.

Koncert pamięci Grzegorza Ciechowskiego (Toruń, 17.12.2005)



Po zakończeniu trasy "Abracadabra" zespół dał jeszcze kilka koncertów, m.in. podczas "Wieczoru z Krypty" w Bielsku-Białej poświęconego pamięci Tomasza Beksińskiego. Grupa wzięła także udział w koncercie pamięci Grzegorza Ciechowskiego w Toruniu, gdzie zaprezentowała dwa utwory z repertuaru Republiki ("Zapytaj czy cię kocham" i "Kurtyna").

Na początku 2006 roku zespół dał serię występów akustycznych, natomiast okres letni przyniósł kolejne zmiany w składzie i zarazem powstały pierwsze nowe utwory. Skład Closterkeller opuścili Gero (Gerard Klawe - perkusista) i Pucek (Marcin Płuciennik - basista). Teraz za bębnami siedzi Janusz Jastrzębowski - bardzo dobry, doświadczony perkusista z kręgów rockowo-progresywnych, a na basie gra nikt inny jak Krzysztof Najman - człowiek, który wraz z Anją prowadził Closterkellera przez 7 lat aż do płyty Graphite.


Abracadabra Gothic Tour 2006 - Kraków (fot. Jan Bielecki)We wrześniu Anja wystąpiła na koncercie z okazji dwudziestolecia istnienia zespołu Sexbomba, gdzie wykonała dwa utwory z repertuaru tego zespołu przy akompaniamencie gitarzysty Mariusza Kumali, swojego partnera życiowego, który dla niej przeprowadził się z Bielska-Białej do Warszawy. W swoim mieście rodzinnym działał m.in. w zespołach Psychotropic Transcendental i Brainstory.

W październiku odbyła się natomiast druga edycja Abracadabra Gothic Tour, poprzedzona wydaniem płytki DVD SAFFRON przedstawiającej przygotowania zespołu do trasy i pracę nad nowymi utworami (dostępna była wyłącznie na koncertach). Trasa objęła 21 miast. Na koncertach po raz pierwszy można było usłyszeć nowe utwory. Ciekawostką był np. utwór "To albo to", gdzie głównym wokalistą był... Michał Rollinger. Tym razem Closterkeller oprócz młodych kapel zaprosił do udziału w trasie także zespoły takie jak: Desdemona, Batalion D`Amour, Via Mistica, Daimonion czy Asgaard.

W listopadzie zespół wystąpił jako gwiazda dziesiątej edycji Mayday Rock Festival w Głogowie u boku Armii. Był to jednocześnie ostatni koncert zespołu z Freddiem. Niestety jego odmienne postrzeganie kierunku w jakim miałby podążać Closterkeller zaowocowało rozstaniem z grupą. Nowym gitarzystą został wspomniany już Mariusz Kumala.

Anja Orthodox z... Kubusiem - maj 2007 (fot. )Rok 2007 Anja rozpoczęła serią występów solowych, po czym ogłosiła, że jest w ciąży. Tym samym zespół ograniczył swoją aktywność koncertową (jeszcze w maju grupa zagrała kilka koncertów, natomiast zrezygnowano z udziału w kolejnych edycjach Castle Party i Przystanku Woodstock) i przesunął potencjalny termin wydania nowej płyty.

We wrześniu przyszedł na świat Kubuś - synek Anji i Mariusza. Listopad 2007 zapisał się kolejną już trzecią trasą Abracadabra Gothic Tour. Tym razem odwiedzili 17 miast, mniej niż w ubiegłym roku a to ze względu na obecność na trasie maleńkiego Kubusia. Odświeżony skład nadał muzyce lekkości, przestrzeni i wyrazistości. Zaprezentowane nowe utwory wzbudzały wielki entuzjazm publiczności, a klasyki zespołu rozpalały ją do czerwoności.

Rok 2008, na który przypada DWUDZIESTOLECIE działalności zespołu, Closterkeller rozpoczął występami w ramach 16. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (występ w studio TVP oraz koncert główny przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie). Od tego czasu grupa niespiesznie przygotowuje nowy materiał co jakiś tylko czas grając koncerty. Najważniejszymi występami tych wakacji były z pewnością koncerty na dużych, letnich festiwalach. 27 lipca Closterkeller zagrał specjalny, jubileuszowy koncert w ramach Castle Party w Bolkowie, zaś dokładnie tydzień później wystąpił na Przystanku Woodstock. Obydwa wydarzenia spotkały się z bardzo pozytywnym odbiorem ze strony publiczności, zaś ich dalszą konsewkwencją jest wyjątkowe wydawnictwo DVD ACT IV - Live 2008, którego premiera obyła się w marcu kolejnego roku.


Abracadabra Gothic Tour

W październiku Closterkeller tradycyjnie zagrał serię koncertów w ramach Abracadabra Gothic Tour 2008. Tym razem trasa miała charakter szczególny, a mianowicie była podporządkowana celebracji wspomnianego wcześniej jubileuszu grupy. Osobliwa dramaturgia koncertów oparta była na prezentacji utworów wybranych spośród wszystkich płyt, prezentowanych w chronologicznej kolejności. Podróż przez muzyczne dzieje Closterkellera na przestrzeni dwudziestu lat Anja wzbogaciła wieloma anegdotami wiążącymi się z poszczególnymi etapami działalności. Na atrakcyjność repertuaru wpłynął także fakt, iż poza swoimi największymi przebojami, zespół zaprezentował utwory, których fani nie mieli okazji słyszeć na żywo od wielu lat, jak np. Lady Makbet, Taniec na linie, Zaklęta w marmur czy Dlaczego noszę broń. Na koniec zespół zagrał także dwa nowe utwory zwiastujące kolejny kolorowy album, które zdecydowanie udowodniły że nie tylko nie umierają ale wręcz są w najlepszej formie w swojej historii! Całość opatrzona była specjalną scenografią nawiązującą do jubileuszu. Trasa stanowiła doskonałe podsumowanie dotychczasowej kariery zespołu i okazała się kolejnym dużym sukcesem w ich dziejach.

CLOSTERKELLER 2009 (fot. Wojciech Wojtczak) Początek roku 2009 przyniósł wspomnianą już wcześniej płytę DVD Act IV z materiałem zarejestrowanym podczas Przystanku Woodstock 2008. Wiosną Closterkeller zagrał serię koncertów, których dodatkową atrakcją były pokazy mody firm Miss Molly, Culpa i Papilator, zaś w czerwcu zespół podpisał kontrakt z firmą Universal Music Polska.

W lipcu zespół wszedł do studia Izabelin, gdzie we współpracy z realizatorem Piotrem Zygo rozpoczęła się sesja nagraniowa kolejnego albumu. We wrześniu miała miejsce premiera pierwszego singla zwiastującego nadchodzący album - 12 dni. Utwór z powodzeniem zdobywał wysokie miejsca na krajowych listach przebojów.

Płyta o tradycyjnie kolorowym tytule AURUM (łac. złoto) ujrzała światło dzienne
2 października 2009. Tego samego dnia rozpoczęła się promocyjna trasa koncertowa, tym razem przemianowana na Abracadabra Aurum Tour. Closterkeller, wraz z towarzyszącą grupą The Chilloud, odwiedził 23 miasta.


C.D.N.